Lipiec to w Walorczykówce najbardziej pracowity miesiąc. Zbiory idą pełną parą, a kuchnia pachnie owocami od świtu do zmierzchu.
Co teraz schodzi z pola?
- Truskawki – końcówka sezonu, idealne na ostatnie partie dżemu
- Ogórki gruntowe – zaczynamy kiszenie na zimę
- Maliny i porzeczki – na konfitury i soki
- Młoda marchew i koperek – prosto do kiszonek
Co z tego powstaje?
Lipcowe zbiory to podstawa naszych bestsellerów: dżemu truskawkowego, ogórków kiszonych i soków. Wszystko przetwarzamy w ciągu 24 godzin od zbioru, bo świeżość owocu czuć potem w słoiku przez całą zimę.
Chcesz zobaczyć zbiory na żywo? Śledź nas w social mediach albo umów się na odbiór osobisty i zajrzyj do gospodarstwa.